Strona główna | Prawo | FAQ | Artykuły | Wydarzenia | Pomoce i pomysły | Publikacje | Kontakt

"Z PRĄDEM I POD PRĄD"

Thomas Alva Edison



 Thomas Alva Edison urodził się w 1847 roku w miasteczku Milan w stanie Ohio. Najsłynniejszy amerykański wynalazca nie wytrzymał w szkole dłużej niż 3 miesiące. W tym czasie zdobył sobie tam opinię dziecka niezdolnego czy wręcz matoła. Dziś wiadomo, że była to dyslekcja, czyli problemy z nauką czytania i utrzymaniem uwagi, ale wtedy nauczyciele, zwykli uważać takich uczniów za nie do końca normalnych. Edukacji młodego Thomasa podjęła się więc matka i bardzo szybko okazało się jak bardzo mylili się jego nauczyciele. Edison został najsławniejszym i najbardziej twórczym pod względem liczby wynalazków amerykańskim naukowcem. W ciągu swojego życia opatentował ponad tysiąc wynalazków. Oczywiście, nie wszystkie były tak ważne jak skonstruowanie żarówki, ale sama liczba świadczy o sprawności jego umysłu. I wielkiej pracowitości, bo Edison nie lubił tracić czasu. Już jako mały chłopiec wykazywał się niesamowitą bystrością i umiejętnością prowadzenia interesów. Wręcz nałogowo czytał książki. Gdy miał dziesięć lat przygotował własne laboratorium chemiczne, sprzedawał gazety w pociągach, by później dzięki szczęśliwemu przypadkowi (uratował życie dziecku pracownika kolei) zdobyć pracę jako telegrafista. Szybko stał się jednym z szybszych telegrafistów i zdobył zatrudnienie w prestiżowym towarzystwie telegraficznym Western Union w Bostonie. Ta praca nie wystarczała do zaspokojenia jego ambicji. Edison ciągle eksperymentował, sprawdzał nowe pomysły niejednokrotnie ściągając na siebie tymi doświadczeniami kłopoty...

Edison nie był jednak typowym roztargnionym i niepraktycznym naukowcem. Kiedy jego pierwszy opatentowany, wynalazek maszyna do liczenia głosów, nie został dobrze przyjęty przez polityków, postanowił nigdy więcej nie zajmować się niepraktycznymi rzeczami. Za 40 tysięcy dolarów (a była to wtedy ogromna kwota) sprzedał swoje wynalazki dotyczące usprawnień działania telegrafu i założył własne warsztaty, w których mógł się bez przeszkód zająć opracowywaniem swoich pomysłów. Początkowo dotyczyły one telegrafu i zapisu dźwięku. W 1877 zbudował fonograf. Później jego ambicje przeniosły się na stworzenie ekonomicznego źródła światła - czyli żarówki. Edison nie wymyślił żarówki, idea znana była już wcześniej, ale przepalały się one zbyt szybko i nie miały zastosowania praktycznego. Po wielu żmudnych próbach Edison wpadł na pomysł umieszczania w szklanych bańkach zwęglonych włókien bawełnianych. Taka żarówka mogła świecić już ponad 40 godzin. Wynalazca zrozumiał doniosłość tego wynalazku i na przełomie 1878 i 1879 roku podczas Sylwestra urządził pokaz świetlny, który tworzyło 500 żarówek. Niezależnie od Edisona równie trwałą żarówkę skonstruował w tym samym niemal czasie inny amerykański wynalazca J.W.Swan. Przez długi czas obaj panowie walczyli ze sobą o prawo do pierwszeństwa. To jednak Edison potrafił odpowiednio sprzedać swój wynalazek. Już 1882 roku ruszyła na Manhatanie w Nowym Jorku pierwsza komercyjna elektrownia dostarczająca prąd zbudowana przez Edison Company Pearl Street Power Station. Zapobiegliwy wynalazca zadbał nie tylko o dostarczanie prądu, ale również o mierzenie ile go zużyto - aby móc pobierać stosowne opłaty.

Po opracowaniu żarówki Edison wynalazł jeszcze wiele innych praktycznych rzeczy. Udoskonalił metodę magnetycznego wzbogacania rud żelaza, zbudował pierwszy akumulator niklowo-kadmowy, zorganizował w Menlo Park pierwszy na świecie instytut badań naukowo technicznych. Zbudował też kinetoskop, aparat projekcyjny pokazujący krótkie kilkunastosekundowe filmy. Z kinetoskopu mogła korzystać tylko jedna osoba zaglądając przez okular do wnętrza skrzyni. Właśnie ten sposób korzystania, spowodował, że kinetoskop nie zdobył wielkiej popularności, mimo, że zasadą działania nie różnił się wiele od projektora, którego użyli bracia Lumiere do pierwszych publicznych pokazów kinowych.

Wielki wynalazca zmarł w 1931. W dzień jego pogrzebu w Nowym Jorku wyłączono na chwilę prąd by w ten sposób uczcić pamięć tego naukowca tak mocno związanego z elektrycznością.


Źródło: http://www.krainaenea.pl/index.php?laboratorium=1


Stowarzyszenie Edukacji w Rodzinie